Przegląd Piosenki Literacko-Turystycznej Powrót do Korzeni im. Jacka i Jana Stefańskich

Termin: 22 stycznia 2011
Miejsce: Kraków
Organizator:
Alek Babiuch i Aneta Kozak
Kontakt: Aneta Kozak
Telefon: 604 506 225
E-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Internet: www.przeglad.eu.interia.pl
Krótka historia dalekich wspomnień. Poezja, muzyka i przyjaźń. Połączyło ich marzenie jednego człowieka. Dziś wspólnie dają upust tęsknocie wielu zwolenników atmosfery poetyckich festiwali sprzed lat, pragnieniu „Powrotu do korzeni". Jedynym jurorem przebiegającego w rodzinnej atmosferze konkursu jest publiczność.
Marzenie
Nazwij wszystko, po imieniu
imię Twoje to Twój czas.
Świat, naprawdę się nie zmienia.
Jego serce bije w nas.
Choć przeszedłeś wiele dróg,
a czas rozmył zarys twarzy,
Zapamiętaj!
Dzieckiem bądź,
które ufa, które marzy.
Zbyszek Stefański, XII 2006
W roku 2006 pewien facet miał obchodzić 40-stkę i tak sobie wymyślił ze dobrze by było gdyby mógł na żywo posłuchać swej ulubionej grupy, ot tak, zaprosić Bez Jacka na imprezę, tym bardziej że słuchając Ich marzył o wielkim koncercie, na którym Bez Jacka zagrają z chorem i orkiestrą symfoniczną, i tak myślał zaproszę Ich i namówię, a może się zgodzą! Zadzwonił do Horacego (flecista Bez Jacka) i wyłuszczył sprawę. Horacy wszystkiego wysłuchał, powiedział, że do Krakowa chętnie przyjadą, a co do dużego koncertu to się zobaczy. Następnie zadzwonił do Zbyszka Stefańskiego i mówi, dzwonił jakiś dziwak, zaprasza nas do Krakowa i coś bredzi o jakimś dużym koncercie...
Taki był początek, tym facetem byłem ja, Alek Babiuch, 40-stka się udała, a znajomość z zespołem przerodziła się w przyjaźń. Poznałem historię grupy, ludzi z nią związanych i rok później spotkaliśmy się znowu w Krakowie, aby imprezę powtórzyć. Zagrał Olek Grotowski z Małgosią Zwierzchowską, i oczywiście Bez Jacka, ale już z chórem Voce Angeli i Piotrem Pałką. Obie imprezy były zamknięte i zawężały się do kręgu przyjaciół i znajomych. Wszystko byłoby dobrze ale ja jakoś nie mogłem znaleźć spokoju, żal mi było że tak fajne imprezy są tylko dla wybrańców, i wtedy wpadłem na pomysł otwartego przeglądu. Dlaczego imienia Jana i Jacka Stefańskich? Odsyłam do historii grupy, tam odnajdziecie fascynującą historię zespołu. Wiem, że Jacek i Jasiu nie byli kryształami, ale któż z nas jest?
Pozostawili po sobie muzykę, która nas porusza i wspomnienia, te dobre, bo tylko takie się pamięta. Kiedy dowiedziałem się, że nie ma żadnej nagrody Ich imienia, że wręcz odmówiono istnienia takiej nagrody, byłem już pewny i do Ich imienia dodałem "Powrót do korzeni", czyli do atmosfery z dawnych spotkań i przeglądów, do wspólnego śpiewania. Nie byłem osamotniony, poznałem wspaniałe osoby, to dzięki Anecie Kozak i Ewie Kotarbie ten przegląd się odbył, bez waszej pomocy byłbym bezradny. Dzięki Wam dziewczyny. Dzięki Piotrkowi Pałce i wspaniałemu chórowi Voce Angeli, który powinien zmienić nazwę na chór "Serca na dłoni". Tak właśnie udowodniliśmy niedowiarkom, że niemożliwe jest możliwe. Otrzymałem błogosławieństwo grupy Bez Jacka i tak się to zaczęło...
Alek
Marzenie
Nazwij wszystko, po imieniu
imię Twoje to Twój czas.
Świat, naprawdę się nie zmienia.
Jego serce bije w nas.
Choć przeszedłeś wiele dróg,
a czas rozmył zarys twarzy,
Zapamiętaj!
Dzieckiem bądź,
które ufa, które marzy.
Zbyszek Stefański, XII 2006
W roku 2006 pewien facet miał obchodzić 40-stkę i tak sobie wymyślił ze dobrze by było gdyby mógł na żywo posłuchać swej ulubionej grupy, ot tak, zaprosić Bez Jacka na imprezę, tym bardziej że słuchając Ich marzył o wielkim koncercie, na którym Bez Jacka zagrają z chorem i orkiestrą symfoniczną, i tak myślał zaproszę Ich i namówię, a może się zgodzą! Zadzwonił do Horacego (flecista Bez Jacka) i wyłuszczył sprawę. Horacy wszystkiego wysłuchał, powiedział, że do Krakowa chętnie przyjadą, a co do dużego koncertu to się zobaczy. Następnie zadzwonił do Zbyszka Stefańskiego i mówi, dzwonił jakiś dziwak, zaprasza nas do Krakowa i coś bredzi o jakimś dużym koncercie...
Taki był początek, tym facetem byłem ja, Alek Babiuch, 40-stka się udała, a znajomość z zespołem przerodziła się w przyjaźń. Poznałem historię grupy, ludzi z nią związanych i rok później spotkaliśmy się znowu w Krakowie, aby imprezę powtórzyć. Zagrał Olek Grotowski z Małgosią Zwierzchowską, i oczywiście Bez Jacka, ale już z chórem Voce Angeli i Piotrem Pałką. Obie imprezy były zamknięte i zawężały się do kręgu przyjaciół i znajomych. Wszystko byłoby dobrze ale ja jakoś nie mogłem znaleźć spokoju, żal mi było że tak fajne imprezy są tylko dla wybrańców, i wtedy wpadłem na pomysł otwartego przeglądu. Dlaczego imienia Jana i Jacka Stefańskich? Odsyłam do historii grupy, tam odnajdziecie fascynującą historię zespołu. Wiem, że Jacek i Jasiu nie byli kryształami, ale któż z nas jest?
Pozostawili po sobie muzykę, która nas porusza i wspomnienia, te dobre, bo tylko takie się pamięta. Kiedy dowiedziałem się, że nie ma żadnej nagrody Ich imienia, że wręcz odmówiono istnienia takiej nagrody, byłem już pewny i do Ich imienia dodałem "Powrót do korzeni", czyli do atmosfery z dawnych spotkań i przeglądów, do wspólnego śpiewania. Nie byłem osamotniony, poznałem wspaniałe osoby, to dzięki Anecie Kozak i Ewie Kotarbie ten przegląd się odbył, bez waszej pomocy byłbym bezradny. Dzięki Wam dziewczyny. Dzięki Piotrkowi Pałce i wspaniałemu chórowi Voce Angeli, który powinien zmienić nazwę na chór "Serca na dłoni". Tak właśnie udowodniliśmy niedowiarkom, że niemożliwe jest możliwe. Otrzymałem błogosławieństwo grupy Bez Jacka i tak się to zaczęło...
Alek




